Pewnie tak jest, "góra" nie dba o to często, a kasjer nie ma na to żadnego wpływu i nie jest niczemu winny, dlatego nigdy nie robiłem o to im problemu, tylko uważam, że to jest dziwne. Może mamy po prostu za mało monet w obiegu, władza woli setki drukować :)
RE: WIEŚNIACTWO I OSZUSTWA w sklepach spożywczych w Polsce - ALARM KONSUMENCKI