Cześć!
Nieco zwolniłem z raportami dot. papryczek, ale to dlatego żeby zbytnio tym nie spamować. Minęło trochę czasu, zawartość doniczek się zmieniła, więc postanowiłem wrzucić kolejny raport ;)
Poprzednie raporty
Dzień 1: https://steemit.com/pl-artykuly/@kappucino/pl-domowa-hodowla-chilli-dzien-1-zyciowo
Dzień 11: https://steemit.com/pl-artykuly/@kappucino/pl-domowa-hodowla-chilli-dzien-11-zyciowo
Dzień 14: https://steemit.com/pl-artykuly/@kappucino/pl-domowa-hodowla-chilli-dzien-14-zyciowo
Dzień 17: https://steemit.com/pl-artykuly/@kappucino/pl-domowa-hodowla-chilli-dzien-17-zyciowo
Raport na dzień 19.03.2018 - dzień 25
Tak jak w poprzednim wpisie, opiszę każdą doniczkę osobno :)
Mix dekoracyjnych
Nasionka były 4, a z tego co widzę teraz przetrwały tylko 3. Pomimo tego, że wykiełkowały najszybciej to najwolniej się rozwijają - może kwestia przelania? Na zdjęciu widać, że jedno nasionko wypuściło listki - nie wyglądają jednak one na zdrowe, są jeszcze takie pokurczone, małe, słabe - może to taki gatunek, a może faktycznie coś jest nie tak? Nie wiem, ale pewnie okaże się niebawem.
Mix dekoracyjnychCherry bomb
Ta papryczka wystrzeliła bardzo do przodu, obecnie jest chyba najbardziej rozwiniętą, ma duże, ładne listki. Przy podlewaniu "wypadła" z gleby - prawdopodobnie nie ma jeszcze mocnych korzeni.
Cherry bombDragon chili
Łącznie 3 nasionka. Zaskoczył mnie fakt, że to które było przy krawędzi i początkowo rozwijało się bardzo powoli, teraz jest rozwinięte najbardziej. Środkowe natomiast odstaje, jest to chyba spowodowane tym że korzeń zamiast wrosnąć w glebę, to wije się po niej.
Dragon chiliMix ostrych
Tutaj wszystko jest w porządku, w poprzednim raporcie była to najbardziej rozwinięta papryczka, obecnie przegrywa z Cherry Bomb, ale tylko dlatego że nie uwolniła jeszcze listków z nasionka.
Mix ostrych
Podsumowanie
Wygląda na to, że papryczki ładnie się rozwijają. Zdecydowanie przyspieszyły, gdy za oknem świeciło słońce a termometr pokazywał 15 stopni. Niestety nadeszły teraz mrozy i mam wrażenie że przez to trochę zwolniły. Mam nadzieję że im to nie zaszkodzi i że jak tylko wyjdzie słoneczko to znów zaczną szybciutko rosnąć w górę :)
Przepraszam za zdjęcia w trybie portretowym, ale zupełnie tego nie przemyślałem :x ( No i widzę że ostatnie jest niewyraźne :( )
Dzięki za przeczytanie ;)