Pewnie wymiana poglądów zawsze jest mile widziana. Dzięki za konstrkutywną krytkę na swoją obronę dodam, że nie można postrzegać historii w jeden sposób. Na zachodzi nikt nie uważa, że wojna rozpoczęła się 1 września. Na wschodzie Rosjanie nazywają okres 41- 44 wielką wojną ojczyźnianą a dla nas to nic innego jak działania wojenne. Bez ironi poleciłbyś mi jakąś książkę Dmowskiego w szczególności? Mogę się zgodzić albo nie ale swoje wnioski z lektury wyciągę. Tylko krowa poglądów nie zmienia, ja przeczytałem te pozycje a nie inne, historia była wykładana taka a nie inna stąd mój post oparty jest właśnie na ww pozycjach. Pozdrawiam płatnerzu :D
RE: Kilka słów o faszyzmie.