Kochani dobrze wiecie, że na dworzu dochodzi nawet do -20 stopni. Chciałabym Was prosić, żebyście zwracali uwagę na psy, które są przy budach, albo co najgorsze nawet BEZ budy. Zwróćcie też uwagę na zwierzęta błąkające się, bezdomne, uratujcie je! One same sobie nie poradzą!
Jeżeli już mamy psa przy budzie ważne jest:
zapewnienie odpowiedniego schronienia, najlepiej ocieplić budę ze wszystkich stron albo zrobić dojście do chlewka, stodoły, żeby mógł się schronić.
Warto podawać psom przebywającym na zewnątrz w zimie ciepłą wodę do picia oraz ciepłe jedzenie, jeśli to możliwe.
Zwracajmy uwagę na odmrożenia, nie chodzi tylko o łapki, ale także o USZKA I OGONEK!
A jak dbać o swojego psiaka, który mieszka z nami w domu ?
Należy zminimalizować ryzyko ochłodzeń, wychodźmy na szybkie "siku", rozgrzejmy się z psem, np. pobiegajmy.
Nie zostawiajmy psiaka w samochodzie, pamiętajmy, że kiedy wyłączymy silnik samochód szybko się ochładza!
Uważajmy na sól drogową! Przede wszystkim trzeba pilnować, żeby nasz kochany skarb jej nie wylizywał, możne się okazać, że to bardzo niebezpieczne dla naszego maluszka!
Druga sprawa, to popękane opuszki, najlepiej smarować je mąką, przynoszą piesku ulgę i szybciej się goją.
Zanim zacznie się zima najlepiej przejść się z psem do weterynarza, w celu oględzin i badań czy psiak nie jest słaby i da radę w zimę, weterynarz powie nam także co robić, czy podawać witaminy.
Pamiętajmy, nie podawajmy psiakom ludzkich leków na grypę, bo możemy poważnie go otruć!
Pozdrawiam, Ania
ZABIERAJMY PSY DO DOMU, ODPINAJMY Z ŁAŃCUCHÓW! NIE POZWÓLMY IM MARZNĄĆ !
(post drugi, pierwszy został oflagowany, wzorowałam się na innej stronie internetowej)