Witajcie,
Dziś miałam pisać post na temat komunikacji miejskiej (aby wziąć udział w temaTYgodnia). Jednak po wyjeździe samochodem w trasę (ok. 45km) chcę się z Wami podzielić spostrzeżeniami dotyczącymi naszych kierowców.
Zdjęcie z pixabay.com
Poniżej przedstawię Wam 5 typów zachowań kierowców, z którymi nagminnie spotykam się na naszych, polskich drogach. Są to zachowania, które najbardziej mnie irytują / denerwują.
Miejsce 5 - brak kierunkowskazów
Rozumiem, że nie chcesz obcym zdradzać swoich zamiarów. W życiu również kieruję się tą zasadą, jednak na drodze jest to nie wskazane. Dużo łatwiej jedzie się, jeśli wiem, że zaraz wjedziesz na mój pas ruchu lub zaraz będziesz skręcał. Tak więc nie bój się używać kierunkowskazów. Nikt nie będzie miał Ci tego za złe.
Miejsce 4 - wymuszanie pierwszeństwa
Nie wiem czy u Ciebie na kursie instruktor mówił o tym, że jak włączasz się do ruchu, to trzeba ustąpić pola tym, którzy znajdują się już na drodze. U mnie mówił. Tak więc pamiętaj - jak wyjeżdżasz z parkingu lub włączasz się z pasu rozbiegowego - rozejrzyj się i jak widzisz jakiś pojazd na drodze, to go przepuść, a nie zmuszaj do hamowania.
Miejsce 3 - przyspieszanie podczas wyprzedzania
Jeśli jadąc samochodem, robisz sobie że świateł stopu lampki choinkowe, to wiedz, że prędzej czy później nastąpi ten moment, że osoba jadąca za Tobą nie wytrzyma i zacznie Cię wyprzedzać. Pamiętaj wtedy, że to żaden dyshonor być wyprzedzanym przez kobietę. Nie trzeba, a nawet nie należy w tym czasie przyspieszać. Prędzej czy później i tak Cię wyprzedzę.
Miejsce 2 - wyprzedzanie powietrza
Jak powszechnie wiadomo, w Polsce obowiązuje ruch prawostronny. Bardzo często zdarza się jednak, że jedziesz lewym pasem, a prawy świeci pustką. Co ciekawe, nawet jak wyprzedzę Cię z prawej strony (właśnie tym pustym pasem), nic Ci to nie daje do myślenia - nadal zajmujesz lewy pas. Wstyd.
Miejsce 1 - podjeżdżanie pod zderzak / miganie długimi
Czy naprawdę, aż tak Ci się spieszy, że musisz podjeżdżać pod sam mój zderzak i mrugać długimi? A co, jeśli będę musiała nagle zahamować? Uwierz mi, że i bez takiego zachowania, jesteś dobrze widoczny w lusterku. Jak tylko skończę wyprzedzanie, to grzecznie zjadę na prawy pas (bez Twojego pospieszania), a swoim zachowaniem wydłużasz tylko ten czas.
Nie jestem super kierowcą, ale uważam, że jeżdżę bezpiecznie i marzę sobie abyś i Ty też tak spróbował, gdyż wsiadając za kierownicę swojego samochodu odpowiadasz nie tylko za siebie.
Nie chciałabym aby ktoś z moich bliskich kiedyś usłyszał, że dziecko straciło matkę, mąż żonę, rodzice córkę, tylko dlatego, że jeden z drugim nie potrafią myśleć. Dlatego apeluję do Was: prowadząc samochód bądźcie odpowiedzialni.
Tyle z mojej strony. A Wy jakie macie doświadczenia jako kierowcy? Czy też Was irytują zachowania, o których wspomniałam? Czy może jakieś inne sytuację drogowe są dla Was nie do zaakceptowania?
Zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam