Na początek - dlaczego w całym artykule nie ma zdjęcia kota? Wspominasz o cholernym kocie, przegryzłem się przez całość artykułu, a kota jak nie było tak nie ma. Zgłaszam reklamację, flaga, gg no re, nie o taki steem nic nie robiłem.
Na rozwinięcie - każdy decyduje jak według niego steem powinien (nie) wyglądać. Najlepiej mieć wyrąbane i trzaskać swoje quality artykuły, czasami przeczytać inne quality artykuły i w sumie jest całkiem fajnie. Traktować to jako zdecentralizowaną platformę blogową.
Na koniec - polska społeczność steem jest (czasem absurdalnie) mocno wyczulona na zarabianiu przy wykorzystaniu nie-swoich treści. Deal with it - zarabianie na czymś co nie należy do ciebie jest moralnie kijowe, chyba że zaznaczysz, iż przekażesz cały dochód na jakieś schronisko dla biednych dzieci. Nie róbmy tutaj drugiego kwejka czy innego spermaszą, bo to jest zdecentralizowana platforma blogowa - nie o to tutaj do cholery chodzi.
Co prawda flagowanie rzeczy spoza tego to pomysł 2\10, zwłaszcza bez zwrócenia uwagi, za pierwszym razem, ale co kto woli, niektórzy wolą krótkie łyżki (pdk).
na dodatek - nie wiem czy ty w ogóle wiesz jak działa steeem xD.
Wyczytałem w którymś wątku, że jeden z wielorybów przestał już upvote'ować wszystkie posty z tagiem "#polish", bo jest już ich dużo i teraz nie musi już dbać o promocję, a musi dbać o jakość treści.
Ziomek przeznacza swoje voting power na wspieranie polskiej społeczności. W jednym momencie stwierdza, że społeczność zbyt się rozrosła by to kontynuować i teraz chce głosować tylko na rzeczy które są, według niego, quality.
Wytłumacz mi, co w tym złego, czemu to potępiasz? Czemu potępiasz to, że wspierał polską społeczność swoimi głosami, po czym gdy ta się rozrosła, postanowił głosować tylko na to, co sam uznaje za coś wysokiej jakości?
RE: Dlaczego Steem nie dogonił jeszcze Wykopu?