Podobają mi się Twoje zdjęcia. Nie ujmując Gorgiaszowi strasznie chce mi się polemizować z podejściem rozum = światło. Nic mnie tak nie zawiodło na manowce jak ślepa wiara w rozum przy jednoczesnym ignorowaniu intuicji. Rozum jest zbyt zawodny, by sam w sobie pozwolił choćby na liźnięcie ogromu rzeczywistości. Intuicja nigdy nie kłamie i tylko na niej polegam w 100%, potem ewentualnie biorę pewne kwestie "pod rozwagę".
RE: Fotografia jako wartość sama w sobie [Autoriposta]