-Utwór mojego życia to..
"Stone Sour - Taciturn"
Piosenka, która rozpoczęła duże zmiany w moim życiu, na obrączkach ślubnych mojej i męża widnieje właśnie tytuł "Taciturn" co chyba tłumaczy skalę tych zmian.
Polecam bardzo zatrzymać się na chwilę i posłuchać :)
-To, co zawsze muszę mieć w lodówce to..
Śmietanka do kawy! Nie mogę bez niej żyć chociaż wiem, że z nią moja dupa nie zmaleje :D
-Podróżowanie to dla mnie..
Oderwanie od rzeczywistości i reset.
-Film, z którego nigdy nie wyrosnę..
Niekończąca się opowieść. Najpiękniejszy film dzieciństwa, na którym zawsze będę ryczeć chociaż znam go na pamięć. (książkę oczywiście również mam ;) ) Jeśli nie oglądaliście, łapcie:
https://www.filmweb.pl/film/Nieko%C5%84cz%C4%85ca+si%C4%99+opowie%C5%9B%C4%87-1984-8103
-Gdy mi smutno, to..
Gadam do psów, te mi nigdy nie powiedzą, że mam narąbane a dodatkowo dają się przytulać i rozumieją :)
-Książka, która zmieniła moje życie to..
"Noc żywych trupów" - Historia z tą książką jest dość zabawna. Mając lat jakieś 11 podkradałam mamie poważniejsze książki do poczytania, pewnego dnia znalazłam JĄ - była schowana na końcu półki za innymi książkami. Oczywiście musiałam po nią sięgnąć. Stara, brzydka i z pożółkłymi kartkami. W połowie czytania zaczęły mi się wkręcać ciekawe rzeczy - jaki jest sens życia, po co się staramy jeśli i tak umrzemy.. Mówię Wam, dziecięca rozpacz ogromna :D Rzekomo dostałam gorączki i widziałam białe myszki w pokoju na firankach :D Owszem - wylądowałam w szpitalu.
Nie, że jestem porąbana - dziś sądzę, że zwyczajnie się pochorowałam tego dnia a zapamiętałam sobie po swojemu.
No dobra ale co to zmieniło w moim życiu? Boję się cholernie wszelkich horrorów i thrillerów, na zombiaki ( te bardziej obrzydliwe) nie patrzę - normalnie zakrywam oczy rękoma albo się chowam na chwilę pod kołdrę :D Toleruję tylko serial "The Walking Dead", który przy okazji gorąco Wam polecam ale sama też nie obejrzę, jedynie z mężem :P
źródło - top-ten.pl
-Mam ciarki, gdy..
Oj tego nie wypada tu pisać ;)
-Nie wyobrażam sobie wypoczynku/ urlopu bez..
Męża, bo zobaczcie jaki to zajebisty gość! No i fajnie, że go mam. Może kiedyś mi przejdzie, ale teraz jeszcze nie :P
-Mój dom marzeń to..
Tak mieszkać było by pięknie, tylko nie wiem kto by te okna mył..
źródło whitemad.pl
-Przyjaciel, który przestaje być przyjacielem..
Nigdy nim nie powinien zostać.
-Mój szacunek wzbudza..
Odwaga i mądrość.
-Góry są dla mnie..
Imponujące jednak nie nadzwyczajne.
-Marzenie, które jeszcze przede mną, to..
Nie mam wielkich marzeń, chcę żyć spokojnie, realizować to co planuję i mieć zdrową rodzinę oraz zwierzęta.
-Nic mnie ostatnio tak nie rozśmieszyło jak..
Mało lotne ale śmieszne :3
-Najprzyjemniejszy zapach to..
Uwielbiam od lat:
źródło kremmania.hu
-Chciałbym aby ze świata zniknęło..
Robactwo! Głównie kleszcze i komary.. Nikomu do niczego niepotrzebne, świat byłby wdzięczny.
-Mój najważniejszy dzień jak dotąd to..
Najważniejszych dni było wiele, małe i duże. Takie jak kupno wymarzonego psa, domu, poznanie najlepszego faceta na świecie, narodziny syna, własny ślub. Każdy najważniejszy dzień należy pamiętać, bo każdy jest najważniejszy inaczej.
.....
Wszystkim, którzy przeczytali powyższe dziękuję za chwilę mi poświęconą :*
Konkurs u tu: https://steemit.com/pl-blog/@rozku/pl-blog-zaprasza-na-konkurs-nagrody-za-11-sbd
stawiam wyzwanie! Czekam na Twój wpis konkursowy! Nie obijaj się