ROZMOWY Z SYNEM.
CZĘŚĆ DRUGA.
(..do części pierwszej serii:
"ROZMOWY Z SYNEM", zapraszam tu..)
CZĘŚĆ DRUGA:
...
WYRWANE Z KONTEKSTU:
..i ten łabędź miał pod gardłem takie pomroki, takie plamy ciemne jakby.. (obserwacje ze spaceru nad jeziorem)
NOWE ZNACZENIA:
Mimi, już nie pada, możemy już wyłączyć te mieszadełka na szybie.. (o wycieraczkach samochodowych)
DEFINICJA:
-a co to jest instynkt kochanie?
-Instynkt to jest takie bezmyślne sumienie
POD GARAŻEM:
-Mamusiu, nie przejedziesz tego ludzika? (o moim mężu, który wysiadł z auta)
TRAFNA DIAGNOZA:
-i wiesz Mamo, Damian miał ciężką chorobę, troszkę bolał go brzuszek
-rety, grypa żołądkowa? zatrucie?
-nie! WYSYPKA!
WPŁYW MUZYKI:
-hej, słyszysz mnie synu?
-przepraszam, zagłuszyłem się, ta muzyka mnie trochę zaklimatyzowała (o jazzie)
i OSTATECZNIE:
-mamusiu, nie tyle pytań naraz! po kolei, czy ja jestem prezydent?
ech, dziecko to jednak idealizuje rzeczywistość :))
..
zatem jazz?
Ray Charles?
no to tak:
Hit the Road Jack and don't you come back,
No more no more no more no more.
Hit the Road Jack and don't you come back no more.
What'd you say?
Hit the Road Jack and don't you come back,
No more no more no more no more.
Hit the Road Jack and don't you come back no more.
Woo woman woo woman, don't treat me so mean,
You're the meanest old woman I have ever seen,
I guess if you say so I have to pack my things and go (that's right).
.
KLED MONE - Hit the road Jack"