Który już kilka razy się powtórzył. Ostatnio wrócił po raz kolejny.
Teraz przedstawiam wam mój sen, jest to bieg w którym biorę udział w zawodach, akcja zaczyna sie w trakcie, startu nie pamiętam, wiem tylko że biegnę, idzie mi dość dobrze i pozytywnie, mijam bliską mi osobę z rodziny
biegnąc dalej jestem pierwszy, do mety jest blisko, nagle pojawia się nie moc, ktoś mnie dogania, nie znam tej osoby i delikatnie wyprzedza, nie mogę go minąć a jestem tak blisko, akcja to czy sie nadal w pewnym momencie, gubimy drogę, zawracamy przez chwile jestem pierwszy ale jednak znowu mnie wyprzedza, dobiegłem jako drugi a sen sie skończył, obudziłem się w środku nocy.
Często tak mam że czytam znaczenie mojego snu, nie wiem czy wierze w takie sprawy ale lubię czytać, teraz postaram sie zinterpretować, mój sen.
Myślę że na nasze sny, duży wpływ mają emocje, które pojawiają sie na co dzień. Ostatnio miewam problemy rodzinne, do podjęcia są trudne i nie łatwe decyzje, nawet rozważałem wyprowadzkę za granice z żoną i dzieciakiem, jednak szybko sobie dałem spokój, bo jednak wole Polskę.
Idąc dalej i interpretując mój sen, walczę o zwycięstwo, czyli dążę do celu nieustannie w tym biegu, nie odniosłem zwycięstwa, jednak byłem blisko
Na dzisiaj to tyle, miłego dnia