Robiąc sobie kawę w kuchni usłyszałam skrzek ptasi i to bardzo głośny. Delikatnie otworzyłam drzwi i ukazała mi się Kawka. Niestety zdążyłam zrobić tylko jedna zdjęcie, z którym z wami się dziele.
Oj wkrótce będą młode, jak na razie zbierają materiały i będą budować gniazda. Może uda mi się jakoś je jeszcze przyłapać na zdjęciach to się z wami nimi znów podzielę.
Dziękuje .