Tę wiewiórkę upolowałem aparatem w ubiegłym roku jadąc rowerem na grzyby.
Skubana sprytnie chowała się przede mną za drzewem i nie za bardzo chciała pozować do zdjęcia. Ale coś tam udało mi się uchwycić.
Tę wiewiórkę upolowałem aparatem w ubiegłym roku jadąc rowerem na grzyby.
Skubana sprytnie chowała się przede mną za drzewem i nie za bardzo chciała pozować do zdjęcia. Ale coś tam udało mi się uchwycić.