Zdecydowanie zbyt rzadko spoglądam na zachody słońca, ale i tak częściej je widuje niż wschody, te chociaż zupełnie inne również wspaniałe (no i człowiek czuje się fantastycznie, bo ciężej wstać na wschód niż zostać na zachód).
Poza tym fajnie, że na pierwszym planie załapało się drzewo. Minus za to, że zdjęcie jest krzywe.
RE: [Lemoney Fotograf #2] - "Słoneczna Kołysanka"