Mając nadzieję, że ktoś z załogi posiada zapalniczkę, zacząłem wszystkich po kolei przepytywać. Po chwili zapalniczka się znalazła, a ja mogłem przystąpić do realizacji swojego planu.
Zebrałem wszystkie papierowe oraz drewniane przedmioty z recepcji (w tym łatwo przenośne meble typu krzesła/fotele, o ile były z palnych materiałów), po czym ułożyłem z nich stos na środku hali. Rozejrzałem się też po suficie, szukając wzrokiem zraszaczy przeciwpożarowych. Te, które były bezpośrednio nad stosem, zasłoniłem pierwszą lepszą foliową torebką z recepcji (ew. zamiennikiem; gdybym nie dosięgał do zraszaczy, to wchodzę na krzesło lub w ostateczności używam mocy, w końcu nie jest to jakieś wielkie wyzwanie).
Po zabezpieczeniu stosu podpalam go i czekam na dym, który może uruchomić procedurę ewakuacji. Jeżeli nie widzę dymu, dorzucam do stosu plastiki i folie (trochę mniej zdrowe, ale przynajmniej dają dużo dymu).
RE: [SubSteemia] - Opuszczona Stacja - Scena III