Czasami dzieje się tak, że coś nie wyjdzie i trzeba szukać pracy. W dzisiejszych czasach trzeba postawić na funkcjonalność, stylówkę oraz brać przeciwnika z zaskoczenia! Stary model CV był dobry w latach 90, no może jeszcze w latach 2000-2008 się sprawdzał. Teraz jak ni masz pomysłu na to, jak ubrać w słowa to, co chcesz przekazać Panu Szefowi, po prostu Cię nie ma...
Czyli musisz się sprzedać!! Stara szkoła mówi, że marketingowo i treściowo musi wszystko się spinać, a co z wizualnością i byciem jedynym słusznym kandydatem, jak przebić się w dżungli konkurencji? Trzeba być kreatywnym.
Każdy z nas ma za uszami jakieś doświadczenie firmowe – czy to wolontariat, czy też pracę na produkcji – no wiadomo, że jak nie ma hajsu, łapiesz, co popadnie. Jest kilka możliwości, jak ugryźć temat, by nie być spalonym na wstępie.
1. Pomysł
Nikt nie przejdzie obojętnie obok dobrze dopracowanego CV, czy też listu motywacyjnego. Ja bazuję na wizualności, kreatywności i dość wyszukanym słownictwie – przecież nie będę udawać głupszej, niż jestem, nie? Do tego pozwalam mojemu wewnętrznemu dziecku szaleć do woli – poprzez artystyczną formę samego CV.
2. Realizacja
Tu zaczynają się schody, bo na to musisz mieć czas i spokojną głowę. Samo stwierdzenie „będzie ok” nic nie pomoże, jeżeli zepniesz się w sobie i w głowie będzie pustka. W internetach są różne poradniki, jak pisać, jak nie pisać, jak tworzyć, etc. Bazuj na nich, wyciągaj wnioski, analizuj – ale używaj też swojego potencjału i swojej głowy.
wyglądało to strasznie gniotliwie dlatego eksperymentowałam dalej
2a. Kompozycja i kolorystyka
W dzisiejszych czasach, jeżeli nie wejdziesz na rynek z przytupem, będziesz jak wszyscy, jeżeli nie gdakasz w chińskim lub suahili – duuupa, nikt Cię nie dostrzeże. Ważne też, by kompozycja odwzorowywała Ciebie i Twój stan ducha, charakter, wyrażała więcej niż 1000 słów, a rekruter, patrząc na CV, powiedział „Łoooo, tak, chcę ją/go mieć w zespole”.
3. Zdjęcie
Stara szkoła mówi: zdjęcie na białym tle, w białej bluzeczce, czarno-białe, prawie jak do szkoły/dowodu/paszportu. Wiemy wszyscy, jak wyglądamy na takich zdjęciach - płasko i bez wyrazu, albo, co gorsza, nie na swój wiek. Ja ciut odeszłam od tego schematu, wybrałam zdjęcie nieoficjalne. Trochę je poprzerabiałam, poprzycinałam – jest ok.
W nowoczesnych CV dodaje się też obrazki, znaczniki, kolorowe akcenty. By było schludnie, ale i wyróżniająco.
4. Informacje o: szkole, doświadczeniu zawodowym, nagrodach, celu zawodowym, językach, umiejętnościach
Tylko ty wybierasz, co chcesz powiedzieć swojemu nowemu szefowi. Ja staram się pokazać siebie jako idealną kandydatkę na biurwę/ korposzczura – tak, wiem, brzmi to strasznie – ale do realizacji moich planów potrzebny jest hajs, napinam bicka więc i tworzę. Ważne jest, by pamiętać i mieć z tyłu głowy realizację marzeń, planów i ambicji. Nikt nie odbierze Ci tego, co sobą reprezentujesz – o ile sam sobie tego nie zabierzesz.
5. Gotowe CV konwertuj na PDF i ....
wio! Podbijaj wszechświat swoją osobowością
Tu wrzucam wam dwa szablony, jakie stworzyłam. Powiedzcie, który jest bardziej wyrazisty? Którym podbijać wszechświat? Czekam na wasze komentarze.