Każda z nas odczuwała przynajmniej raz w życiu na własnej skórze zazdrość innej kobiety.
Sytuacji mogło być wiele, czy to w pracy, na imprezie, siłowni lub w sklepie. Kobiety są o siebie zazdrosne przez co wbijają sobie często nóż w plecy.
Jeżeli dzielisz miejsce pracy z samymi kobietami to masz jednym słowem przesrane.
Zawsze znajdzie się koleżanka, która uprzejmie doniesie na Ciebie do szefostwa. Niejednokrotnie może dojść do nieprzyjemnych potyczek słownych. Płeć piękna jest bezwzględna. Wystarczy mała iskra, aby rozpalić ognisko. Osiągasz najlepsze wyniki? Twoje koleżanki z pewnością ,,umilą'' Ci życie.
Mężczyźni mają zasady. Kobiety nie zawsze.
Facet nie będzie podrywał kobiety kolegi w jego obecności. Kobieta natomiast bardzo chętnie tak postąpi, aby tej drugiej utrzeć nosek. Pomimo, że takie zagranie nie ma na celu odbicia partnera to wystarczy spojrzeć na zazdrość koleżanki.
To co mnie najbardziej dotyka to znieczulica dla kobiet w ciąży i karmiących...od innych kobiet. Większość z nas była lub będzie w ciąży. Dlaczego więc nie pomożemy sobie w tym trudnym czasie chociażby przepuszczając w kolejce ciężarną?
"Ciąża to nie choroba" - to słyszy się najczęściej od płci pięknej, o zgrozo. Mężczyzna ciężarnej okaże więcej szacunku.
Matki karmiące wcale lepiej nie mają. To kobieta kobiecie zwróci uwagę o karmienie niemowlaka w miejscu publicznym. Dlaczego mężczyźni tego nie robią? 😉
Każda z nas chce być piękna, dbać o siebie. Wiadomo - fryzjer, kosmetyczka, paznokcie i rzęsy. Najgorzej jak którąś poczuje się brzydsza od Ciebie, grubsza, mniej seksowana. To Ty będziesz idealnym celem. Celem podreperowania jej własnego ego. Jak to zrobi? Po prostu, obrobi Ci dupę wszędzie gdzie się tylko da, a uwierz da się wszędzie. Żeby dodać pikanterii-do Ciebie będzie się uśmiechać i udawać najlepszą przyjaciółkę.
Nie oszukujmy się, każda z nas była kiedyś zazdrosna o inną kobietę, ale nie każda z nas potrafiła zachować klasę.
Jak pozbyć się ,,uprzejmej'' koleżanki, przez którą przemawia zazdrość? Sposoby są dwa. Albo urwać z nią kontakt, albo urwać jej łeb tzn. dać jej jeszcze więcej powodów do zazdrości i zniszczyć spokojem. Korzystając z tego pierwszego-nie będzie satysfakcji, a każda kobieta musi ją mieć. Więc lecimy dalej, punkt drugi. Jak Twój wróg czy tam koleżanka (jak zwał tak zwał) jest zazdrosna o Twoją szczupłą sylwetkę - podkreślaj ją jeszcze bardziej. Szczyć się nią, a koleżankę zachęć do wspólnego wyjścia na siłownię. Zazdrosna o cudowne włosy? Poleć jej dobrego fryzjera.
A jeżeli to Ty jesteś zazdrosna?
O wygląd koleżanki? Naprawdę? Weź się za siebie, spraw, żeby to cała damska płeć w Twojej okolicy była o Ciebie zazdrosna! Przecież to Ty jesteś najlepsza i najpiękniejsza - jak każda z nas!
Co by się nie działo, jakie byśmy nie były...
Gdy dzieje się coś naprawdę złego to trzymamy się wszystkie razem. Wspieramy się, ocieramy sobie wzajemnie łzy i motywujemy. Pomimo naszych ciężkich charakterów-w nas siła! 🙂