Tylko wielcy potrafią realizować swoje żądze. Ja jestem największy…
W końcu mam czas na nadrobienie książek, które dorwałam na Krakowskich Targach Książki. Pióro Adriana Bednarka zauroczyło mnie już, gdy przeczytałam pierwszą książkę – Dom Straussów. Później przeczytałam dwa tomy Zapomnianego. I jak wtedy postacie mnie irytowały, bo postacie stworzone przez autora – albo się kocha, albo nienawidzi, tak teraz jestem olbrzymią fanką Kuby Sobańskiego. Można wręcz powiedzieć, że mnie uzależnił od siebie niemalże tak samo mocno jak bohaterowie książki są uzależnieni od…
„… Nie potrafię oprzeć się swoim żądzom. Robię to, o czym niektórzy boją się pomyśleć, a inni skrycie marzą. Jestem seryjnym mordercą, ludzkim odbiciem diabła. Przedstawiam Ci mój pamiętnik. Gdy go przeczytasz, nic już nie będzie takie samo. Odważysz się?”
Kuba Sobański to młody mężczyzna, któremu można wszystkiego zazdrościć. Studiuje w Krakowie prawo, mieszka w penthousie, ma piękną dziewczynę oraz bryluje na studenckich imprezach, bo w końcu żadna porządna impreza nie może odbyć się bez udziału Kuby i k*kainy. No jednym słowem można powiedzieć, że życie Kuby jest jakby luksusowe. Jednak Kuba ma tajemnicę – jest mordercą. Seryjnym mordercą.
Historię od początku poznajemy z perspektywy Kuby – od początku wiemy jakie demony siedzą w głowie Kuby, a im dalej w las, tym poznajemy powód, przez który Kuba stał się mordercą, diabłem w ludzkiej skórze. Zaczynamy także rozumieć, dlaczego Kuba wybiera takie, a nie inne kobiety do ataku. Czy powody, które poznamy, usprawiedliwiają Kubę? Oczywiście, że nie. Ale nie zmienia to faktu, że Kuba jest postacią, którą się lubi, której w pewnym momencie nawet się kibicuje (co brzmi bardzo, ale to bardzo źle, wiem o tym!). I jedno z ważniejszych pytań: kim naprawdę była Klara?
Jestem zafascynowana tą postacią, jego kreacją i cieszę się, że mam w domu jeszcze kolejne dwa tomy (a tom drugi już kończę czytać!), tom czwarty już jest zamówiony, chociaż wiem, że i piąty zaraz będzie miał premierę. Cieszę się, że nie pożegnam się z Kubą Sobańskim tak szybko!