Wyniki ostatnich badań potwierdzają, że gazy cieplarniane, które ogrzewają kulę ziemską, w rzeczywistości ochładzają Antarktykę przez większą część roku.
Antarktyda jest unikalnym miejscem na naszej planecie. Jest to najwyżej położony kontynent, którego średnia wysokość oscyluje w granicach 2300 metrów nad poziomem morza. Ta lodowa pustynia doświadcza stosunkowo małej ilości opadów atmosferycznych. Jak mówią naukowcy, niski poziom wilgoci jest jednym z kluczowych czynników "ujemnego efektu cieplarnianego" w regionie.
Justus Notholt, fizyk atmosferyczny z Uniwersytetu w Bremie informuje, że Antarktyka jest jedynym miejscem na świecie, gdzie powierzchnia jest chłodniejsza niż stratosfera. Temperatury panujące na powierzchni Antarktydy są zazwyczaj o około 20°C niższe niż temperatury panujące kilkaset metrów wyżej w atmosferze.
Dowiadujemy się, że trwała inwersja temperatury powoduje, że gazy cieplarniane na dużych wysokościach emitują więcej ciepła do przestrzeni niż są w stanie same wychwycić.
Poprzednie badania, które zostały skupione w tym kierunku wykazały obecność ujemnego efektu cieplarnianego na Antarktydzie, ale analizy te dotyczyły tylko CO2. Naukowcy postanowili więc sprawdzić, w jaki sposób para wodna może przyczynić się do efektu ochłodzenia.
Naukowcy stwierdzili, że część ciepła transferowanego w stronę przestrzeni kosmicznej za pomocą CO2 znajdującego się w niskich partiach atmosfery pozostaje uwięziona przez gaz na dużych wysokościach, ale w przypadku pary wodnej jest inaczej. W niskich partiach atmosfery ponad Antarktydą jest bardzo mało pary wodnej, ale okazuje się, że jest jej jeszcze mniej w wyższych partiach atmosfery. Ciepło wypromieniowane przez parę wodną na niewielkiej wysokości ucieka w przestrzeń kosmiczną, ponieważ ilość pary wodnej w wyższych partiach atmosfery jest zbyt mała, aby mogła zatrzymać ciepło przed ucieczką. Według zespołu badaczy, ten ujemny efekt cieplarniany utrzymuje się przez 9 miesięcy w ciągu roku.
Niestety, zwiększenie ilości gazów cieplarnianych w atmosferze nie zwiększy ujemnego efektu cieplarnianego w Antarktyce. Podnoszące się na całym świecie temperatury doprowadzą do zwiększenia ilości pary wodnej w atmosferze i ostatecznie sprawą, że Antarktyda stanie się podatna na ocieplenie klimatu, tak jak reszta planety.
Obserwuj @glodniwiedzy - znajdziesz tu najciekawsze informacje ze świata.
Artykuł autorstwa: , dodany za pomocą serwisu Głodni Wiedzy
Źródło: Science Magazine