Cel jest jak balon,
unosi ku górze
lecz komu zdarzyło się sięgnąć
po prezent na chmurze,
doświadcza euforii
i na ziemię ląduje.
Lecz bezdroże w jakim się znajduje,
może być mapą
co wzlot utoruje!
Trzeba znaleźć nowy punkt odniesienia
i znów dążyć do jego spełnienia!
To droga,
jest siłą napędową co daje kopa.
Sprawia że odległość staje się czasem,
po co tkwić w zawieszeniu
jak można delektować się jej smakiem.
Cel unosi gdy da mu się tchnienie
nad oceanu zwierciadłem,
gdzie błękit wody łączy się z niebem
a w głębinach kwiaty
chłoną światła strumienie.
Zaś wszechświat przygląda się temu wszystkiemu
i sprzyja każdemu kto sprzyja jemu...