Nie ukrywam że religia to temat który mnie interesuje. Bóg i ludzkość to po prostu studnia bez dna. Wiele wątków na steemit widzę że dotyczy tych kwestii. Jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego w ludziach jest coś takiego - że muszą wylewać swoje przekonania na publicznych forach i tego typu platformach. Chodzi mi o to że jeśli ktoś jest przekonany w jakimś temacie - np. jest wierzący to po co przekonuje do tego innych. Na odwrót - jestem ateistą - to dlaczego "wylewam" to na forum publicznym? Dlaczego innych miało by to interesować?
Ja widzę to trochę tak - że ludzi poruszający tego typu wątki, w kilku albo kilkunastu procentach szukają albo zaprzeczenia albo potwierdzenia swoich przekonań. Są bardziej poszukujący - niż wierzący w swoje własne, przetworzone, nabyte racje. Uważam że człowiek pewien swoich wartości i wierzeń nie ma potrzeby publikowania tego typu treści lub ich omawiania. Natomiast człowiek szukający i niepewny - będzie przeprowadzał właśnie "kampanie" ZA lub PRZECIW.
Mógłbym wiele o tym napisać. Ale cenię swój czas i czas czytających. Pozdrawiam.