Szanuję polski Kościół za aktywność w czasach głębokiej komuny i przyczynienie się do jej obalenia.Jednak organizacja ta nie idzie z duchem czasu, ma kłopoty z dotarciem do młodych ludzi.Nie pomaga temu wystawny styl życia duchownych nie mający nic wspólnego z życiem w ubóstwie o jakim tak często słyszy się z kościelnych ambon.Mimo najszczerszych chęci trudno nie pomyśleć, że głównym argumentem do zostania duchownym jest poprawa statusu materialnego.Są (na szczęście) wyjątki od przedstawionego przeze mnie obrazu osoby duchownej, ale nie spotyka się ich wiele, co jest przykre.Gdzie w tym wszystkim jest Bóg?
RE: Czy katolicyzm w Polsce stracił swe pierwotne przesłanie?