Postanowiłam sprawdzić ile kosztują wakacje w Polsce.
Wybrałam tani hotel i zarezerwowałam 4 dni od poniedziałku do piątku. Omijając weekend oszczędzam na noclegu i unikam tłumów ludzi. Zapłaciłam
560 zł za 4 noclegi dla 3 osób dorosłych. Syn ma 16 lat i już na dłużej , nie chce z nami jezdzić na wakacje.
Wybrałam Karpacz.
Przed podróżą sprawdziłam, gdzie możemy zatrzymać się na postój. Znalazłam ciekawe miejsce Kolorowe Jeziorka. W opisie na internecie znalazłam opis, że ludzie spędzają tam 45 minut. Na miejscu są dwa parkingi tańszy niżej za 5 zł i wyżej za 10 zł. Wybrałam ten tańszy. Wstęp do Kolorowych Jeziorek jest bezpłatny. Jeziorka są cztery 💛❤💙💚. Trasa prowadziła na Wielką Kopę 870 m.n.p m.więc poszliśmy spacerkiem na szczyt. Spędziliśmy miło cztery godziny. Nię będę opisywać historii
ani powstania tego cuda. Można to sprawdzić na internecie. Byłam tym miejscem mile zaskoczona.

Polecam tam się zatrzymać. Ludzi w tym miejscu było bardzo mało.
Hotel mieliśmy w centrum Karpacza. Widok z balkonu był na Śnieżkę. Miasto bardzo piękne, zadbane. Wiele atrakcji dla dzieci. Super tor saneczkowy, jeden zjazd 10 zł. Króluje w Karpaczu pizza, ale można dobrze zjeść i coś regionalnego jak i domowego. Najwięcej ludzi można spotkać pod Biedronką.
Drugi dzień zwiedziliśmy pieszo. Celem była Świątynia Wang. Bardzo ładna jest Zapora na Łomnicy i atrakcyjna ścieżka wzdłuż rzeki. Zainteresowały nas również klocki lego. Trasa do kościoła prowadzi pod górę. Po tej kwaranntanie domowej, kondycja moja jest bardzo słaba, chociaż zawsze byłam dobrym piechurem. Warto było iść zobaczyć ten zabytek z 1842 r. Wejście do środka 10 zł. Na cmentarzu jest pochowany Tadeusz Różewicz.
Kolejką linową wyjechaliśmu na Kopę. Nie warto za to płacić.
Odpoczywaliśmy wśód drzew i pięknego Dzikiego Wodospadu.
3 dzień
Śnieżka Królowa Karkonoszy. Szczyt 1603 m.npm. To był cel mojej podróży. Parking na cały dzień 20 zł i wstęp na szlak też płatny 8 zł. Na szlaku czerwonym bardzo mało ludzi. Bardzo malowniczy szlak. Piękne widoki. Trasa przez las, a póżniej po kamiennej ścieżce. Przy schronisku już nie miałam zupełnie siły , by wejść na szczyt. Po krótkim odpoczynku spinałam się w żółwim tempie na szczyt Śnieżki. Po drodze mijałam rodziny z małymi dziećmi. Dzieci płakały nie chciały iść. Rodzice z dziećmi w nosidełkach. Uważam to za szczyt głupoty. W sandałach i dziecko w nosidełku. Czterolatek na szlaku. Takie dziecko nie docenia jeszcze widoków. Moim zdaniem Śnieżka nie jest górą dla takich małych dzieci. Powinni rodzice iść na Górę Żar lub na Czantorię.
Na szlak wyruszyliśmy o 8 rano na parkingu byliśmy o 14. Najtrudniejsza trasa jakà pokonałam był Słowacki Raj, najpiękniejszy widok był ze szczytu Łomnicy. Śnieżka też długo pozostanie w moim sercu.
Dzień relaksu na basenach Sandra Spa. 1.5 godziny za 40 złotych, zwiedzanie okolicy.
Wracajac do domu zahaczyliśmy o Zamek w Mosznie. 75 zł wejscie za 3 osoby. Zamek piękny. Ogród ładniejszy jest w Pszczynie. Plaga komarów. Można poczuć się jak w bajce.
Polecam Karpacz❤ czas z rodziną bezcenny❤💚💙