Pracuję jako przedstawiciel handlowy - sprzedaję usługi
Sytuacja dnia dzisiejszego (otwiera typowa karyna lat 25):
Ja: Dzień dobry (nazwa firmy) czy jest może Pani zainteresowana ofertą na internet bądź telewizję itd..
Ona: Ojca zawołam ja się tym nie interesuje
Czekam czekam a w tle słyszę:
"OJCIEEEC, JAKIŚ JEHOWY CHYBA DO CIEBIE"
Wyszedł nachlany przed drzwi gość który potrzebuje Calgonu i nie był zainteresowany moją ofertą - nie zdążyłem powiedzieć kilku zdań.
Zwątpiłem.
Powered by SteemDash.