Wyroki śmierci po Pogromie Kieleckim opisane w Głosie Ludu, czyli propagandówce PPR. W mojej ocenie tragiczna sprawa, gdzie wyroki otrzymali zarówno sprawcy (np. wykonawcy rabunku na Reginie Fisz, która nie była na Plantach), jak i ofiary (byli partyzanci, których udział w Pogromie nie do końca jest jasny i musimy polegać na źródłach UB-eckich, czyli żadnych). Tak, czy inaczej, skazańcy zostali pochowani najprawdopodbniej w jednej mogile na kieleckim cmentarzu, która na zawsze miała zostać skazana na zapomnienie. Jeżeli chcecie, mogę przybliżyć trochę ten grób.