Pomysł na pamiątkę dla twojego dziecka.
Jak byłem dzieckiem, mój tata robił piec i razem z siostrą odcisnęliśmy w glinie nasze dłonie.
Sprawdzaliśmy odciski co jakiś czas i obserwowaliśmy, jak nam się dłonie powiększają. Pokazywałem też mojej córce, że też byłem mały. Odlew rąk na piecu jest do dziś.
Aby zrobić odcisk, potrzebna jest glina. Swoją wykopałem w okolicy, można też kupić w sklepie dla ceramików (taką glinę można później użyć do rzeźbienia)
Glinę wsadzamy do foremki, może być taka od ciasta. Później odciskamy dłoń albo inne rzeczy i zalewamy gipsem, albo inną substancją do odlewania. Instrukcje są na opakowaniach więc nie będę się rozpisywał
Na zdjęciu jest grupa dzieci z prywatnego przedszkola, dzieciaki pobawiły się w pracowni, a później odcisnęły swoje dłonie.
Odlaliśmy je w gipsie, a później jeszcze wyfrezowaliśmy w drewnie.
nasze odciśnięte twarze
doszła jeszcze głowa kolegi glina była twarda więc nosy są zmiażdżone
filmik jak odciskałem twarz: