Ach wspomnienia wracają jak was czytam. My z żona obecnie od ponad roku jesteśmy zakotwiczeni aby wychowywać nowe pokolenie autostopowiczów ;) ale naszym celem który usilnie mamy zamiar zrealizować gdy już pociecha nauczy się chodzić i mówić, jest Kazachstan a może nawet i Mongolia gdzie zamierzamy przesiąść się na nieco mniej zmotoryzowany środek transportu- konie.
Życzę wam jeszcze więcej szczęścia i oczywiście masy UPvoteów.
RE: Ser, broń maszynowa i demokracja bezpośrednia. Steem-Hikers w Szwajcarii!