Od przejścia na dietę postanowiłam codziennie jeżdzić rowerem . Trasa codziennie inna głównie okolice mojego miasteczka i wiosek. .........lubię i zawsze będę lubić jeżdzić mam ten czas dla siebie zakładam słuchawki na uszy i ## heja jadę wiatr we włosach i jadę gdzie mnie oczy poniosą ## Siłownia to nie dla mnie chociaż lubię ćwiczyć ale nie mam gdzie a w domu samemu trochę nie bardzo .
Dzisiaj jadąc ścieżką rowerową przy , której był rów i to tak zarośnięty a z drogiej strony kukurydza na , której rosną kolby są już prawie dojrzałe .
Pamiętam z dzieciństwa , że zrywaliśmy kolby i robiliśmy warkocze z włosów ,a małe się zjadało bo były słodkie
Oset -tak zwany chwast ale dla mnie ładny kwiat i ten kolor ,rósł sobie obok kukurydzy ,zapylały go pszczoły a i nie jeden robaczek się w nim chował taki nie pozorny a zarazem piękny .
Już koniec wycieczki rowerowej sesja skończona ale będzie wiele innych zapraszam .
fot. własne tel. samsung J5
pozdrawiam wszystkich