Ogólnie jest to gatunek o słabej sile jadu(coś o mocy pszczoły) i nie ma w zwyczaju od tak się na kogoś rzucić. Nie zaprzeczę zwierzę to budzi swego rodzaju respekt, ale wystarczy trochę obycia i tyle. O ucieczkę się nie boję bo pilnuje terrariów jak oka w głowie. A mam ptaszniki już od roku i jeszcze nie zdarzył mi się uciekinier. W niedługim czasie pojawia się kolejne wpisy ze zdjęciami innych gatunków tych zwierzata.
RE: Lasiodora parahybana