Hodowanie węża w naszym domu wiąże się głównie z zapewnieniem mu idealnych warunków do życia jak i poczucia bezpieczeństwa. Nie każdy może sobie pozwolić na takie doświadczenie, ponieważ wielu z nas po prostu boi się tych gadów lub uważa, że miejsce węży jest na wolności lub u doświadczonych hodowców. Wbrew wszelkim pozorom ci doświadczeni hodowcy też od czegoś zaczynali. W dzisiejszym artykule wyjaśnię ci na co musisz zwrócić uwagę zanim kupisz swojego pierwszego węża i od czego powinieneś zacząć, żeby twój przyszły "pupil" czuł się u ciebie dobrze.
Zapewnij mu realistyczne warunki do życia
Jest to rzecz święta. Jak widzę dwumetrowego pytona trzymanego w pojemniku 100 x 100 cm o wysokości 60 cm, bez jakiegokolwiek podłoża (podłoże można zastąpić gazetą, ale jest to zabieg bardzo brzydki dla oka) i wewnętrznego wyposażenia (kamienie, gałęzie, dekoracje) to robi mi się autentycznie smutno.
Wąż powinien mieć warunki do życia odwzorowane w 100 procentach. Oczywiste jest, że wężowi urodzonemu w niewoli wszystko jedno jak wygląda terrarium, to jednak my powinniśmy starać się dać mu to, co dostał by w naturze.
W każdym terrarium powinny znajdować się odpowiednie rzeczy. Najważniejsze to
- lampa grzewcza UVB, która daje ciepło naszemu wężowi,
- gałęzie (większość węży żyje w lesie, więc gałęzie lub małe korzenie są zawsze mile widziane) które będą nadawały wygląd naszemu terrarium,
- Odpowiednie podłoże które będzie imitowało to, po którym porusza się nasz wąż na wolności
- tak zwana "wyspa ciepła", czyli jedno miejsce w naszym terrarium które jest cieplejsze niż gdziekolwiek indziej (przykładowo w całym terrarium jest 25 stopni, a na "wyspie ciepła" około 30). Efekt taki uzyskujemy poprzez dołączenie jeszcze jednej lampy o słabym zasięgu, skupiającej się na danym punkcie
- odpowiednią wilgotność. Większość węży żyje w biotopach tropikalnych, więc zraszanie terrarium jest niezbędne.
Poniżej kilka ciekawych projektów:
Pamiętaj, że wąż to NIGDY nie będzie pies lub kot
Wiele osób kupując węża myśli, że będzie go wyprowadzać na spacer (?), bawić się z nim i karmić go czym tylko chce. Osoby takie zapominają, że wciąż jest to dzikie zwierze pozbawione poczucia społeczności, więc także skłonne żeby zaatakować każdego kto go zdenerwuje. Węże to nie zabawki i za każdym razem staram się to podkreślić.
No dobra Adrian, ale naprawdę nie mogę go nawet chwilę potrzymać na rękach ?
Jasne, że możesz ale musisz pamiętać, że z wężem należy się obchodzić. Twoim zadaniem jest stworzenie mu idealnego domu, a nie wyciąganie go żeby ganiał po twoim pokoju 24 godziny na dobę. Praktycznie każdego węża (w przypadku dusicieli-każdego) możesz oswoić. Oczywiście oswoić nie znaczy wytresować ani nic podobnego. Mam na myśli, że możesz nauczyć go pewnych nawyków typu nie atakowania cię gdy bierzesz go na ręce lub gdy sprzątasz mu terrarium.
- Dusiciele są łatwe w oswojeniu. Bardzo spokojne i bezproblemowe węże. Zdecydowana większość z nich jest odporna na błędy hodowców, dlatego też nie musisz się szczególnie przejmować gdy przykładowo nie wymienisz raz wody w jego terrarium lub nakarmisz go dzień później, niż miałeś to zrobić. Nie oznacza to oczywiście, że możesz je olewać. Decydując się na zakup węża musisz się nim opiekować. :)
- Z wężami jadowitymi jest trochę większy problem. W Polsce jedynym warunkowo jadowitym wężem (ugryzienie nie jest w stanie nic zrobić człowiekowi) jest Heterodon. Natomiast jeśli mieszkasz w innym kraju gdzie posiadanie jadowitych węży jest legalne to mam dla ciebie małą poradę- bądź bardzo ostrożny.
Czytaj dużo na temat terrarystyki
Myślę, że nie muszę ci tego mówić, ale po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że trening czyni mistrza. Czytanie książek/ przeglądanie internetu na temat węży naprawdę pomoże ci w hodowli i sprawi, że twój pełzak będzie czuł się z tobą bezpiecznie !