Pierwsza moja myśl- ale Incepcja!
Podziwiam, że dałaś radę tyle razy się "budzić", mi co najwyżej zdarza się jeden sen w śnie, a i tak budzę się wtedy wystraszona i skołowana, przy drugim z rzędu nieobudzeniu się realnie, chyba bym na zawał zeszła.
No i szacun za tak szczegółowe zapamiętanie 👍 Świetnie się czytało 🙂
RE: Utknęłam w koszmarze