Był kurczak, to teraz czas na kaczkę z rożna! Bałam się że kaczka wyjdzie twarda dlatego kilka dni przed grillowaniem przyprawiłam ją oliwą, solą, pieprzem, majerankiem i dużą ilością świeżego wyciśniętego czosnku. Przygotowaną kaczkę zawinęłam folią spożywczą i włożyłam do zamrażarki. Rozmrożoną kaczkę a nawet kaczki - bo zrobiłam dwie :) nadziałam z mężem na ruszt. Pod kaczkę postawiliśmy blachę z piwem i sokiem jabłkowym. Pod koniec grillowania wrzuciliśmy jeszcze przekrojone na pół jabłka. Kaczki wyszły rewelacyjnie! Soczyste w środku a na wierzchu chrupiąca skórka :) polecam! :)