Hej,
mój wczorajszy post był pisany pod wpływem emocji. Dziś postanowiłem napisać o moich spostrzeżeniach na temat platformy Steemit na chłodno.
Emocje odkładam na bok ale w słowach nie będę przebierać (będę szczery - nie boję się flagowania za wyrażanie własnego zdania).
Do rzeczy.
Po pierwsze.
Umieściłem wczoraj swój pierwszy wpis, który niezbyt pochlebnie odnosi się do Steemit. I co się stało? Zyskałem 73 obserwujących - zapewne głownie jakieś boty., które mają za zadanie klikać byle co a ich twórca ma zgarniać za to steem dolce... Przecież takie coś jest strasznie gówniane... Czy twórcy tej platformy nie pomyśleli o tym?
Po drugie.
Wszechobecna miłość, lizanie się po jajach, wchodzenie sobie do tyłka tylko po to by dostać upvote.
Nie to żebym był zwolennikiem hejtu, ale tutaj poszło to maksymalnie w drugą stronę - wszyscy są przesadnie mili dla siebie. 'Dostane upvote za miły komentarz - zarobie'.
Owszem szanujmy się ale nie bójmy się wyrażać własnego zdania w obawie, że ktoś oflaguje nasz wpis... Często aż bije sztucznością, przesadną miłością do bliźniego, lizodupstwem tylko by ktoś upvotował komentarz... Dejta spokój...
Po trzecie.
Trafiłem tutaj z YouTuba. Naoglądałem się filmików o tym jaki to cały internet jest zły a Steemit wspaniały. Ostatni bastion internetu. Wszystko złe. Steemit dobry.
Np Carrioner, który tak wielce narzeka i przedstawia YouTube w bardzo złym świetle (że dno, że nic tam nie można, etc.) jednocześnie reklamując na maxa Steem.
Zatem pytam - to po cholere korzystasz nadal z tego YouTube regularnie skoro jest taki okropny. Po co korzystasz z Twitcha? @Carrioner - jestem ciekaw Twojego zdania w tej kwestii. Tylko nie mów że to dla reklamy Steemit bo filmy są o bardzo zróżnicowanej tematyce :)
Po czwarte.
Niestety zauważyłem, że największą popularnością cieszą się tematy kryptowalut, fotografii, przepisów kulinarnych, programowania, poradniki o steemit, dtube, dlive, ... Zauważyłem, że takie wpisy są najbardziej upvotowane... A co z resztą?
Po piąte.
Będę nadal testował tą platformę i myślę nawet, że zabawie tutaj dłużej :)
Swoje dalsze wnioski i obserwacje będę umieszczał na moim blogu.
Na pewno poza tym, dorzucę też inne treści z czasem.
Piona!