Trasa z Genewy do Nicei jest dość długą odległością, dlatego podzieliliśmy ją sobie na dwie części i cieszymy się że to zrobiliśmy bo widoki były niesamowite. W ogóle cała ta trasa była przepiękna, górzyste tereny, niesamowity krajobraz. Fajnym uczuciem było wrócić w tamte strony w sezonie wakacyjnym, bo właśnie we francuskie alpy uwielbiam jeździć na snowboard i ta trasa zimą wygląda zupełnie inaczej, ciężko ocenić kiedy podoba mi się bardziej.
Właśnie w Gap postanowiliśmy, że wstaniemy o świcie zobaczyć wschód słońca i rzeczywiście było warto. Wypić kawę na tarasie przy takich widokach to czysta przyjemność, nawet jeśli trzeba wstać wcześnie rano.
A w mieszkaniu przywitał nas bardzo miły, puszysty współlokator ;)
Kolejnego dnia ruszyliśmy w dalszą trasę...
A co się działo potem opowiemy wkrótce ;)