Jest i Marsylia! To chyba druga miejscówka, którą będziemy pamiętać głównie przez pryzmat noclegu :) Kolejny "apartament" najwyższych lotów. Oczywiście wszystko było, kuchnia, salon i łazienka, jednak łazienka na prawdę nas zaskoczyła :) Od salonu odgradzałą ją tylko zasłonka prysznicowa, a kafelki chyba układał specjalista po kilku głębszych :D
W Marsylii znajdziemy też oczywiście port i wiele ciekawych budowli, ale najwieksze wrażenie zrobiła na nas Bazylika Notre Dame de la Garde i widok ze wzgórza na którym się znajdowała. Mogliśmy podziwiać z niego całe miasto. I co ciekawe bazyliki strzegli uzbrojeni panowie.
A zachód słońca w Marsylii wygląda tak...
Byliśmcie może w tym mieście, co jeszcze ciekawego można w nim zwiedzić?
Nam nie do końca przypadło ono do gustu, ale może nie widzieliśmy tego co powinniśmy?