Mawia się powszechnie, że psy są towarzyskie a koty niekoniecznie..., że koty mają nas tam, skąd ogon wyrasta, że wystarczy im pełna miska, że opiekun pełni rolę otwieracza puszek.
Psy natomiast cieszą się jak nas widzą, lubią i ponad wszystko przedkładają nasze towarzystwo.
Amerykańscy uczeni (bo któż by inny) postanowili sprawdzić, jak to jest.
Eksperyment przeprowadzono na dużej liczbie kotów. Koty odosobniono, zabrano jedzenie, zabawki, nie widziały też swoich opiekunów.
Były więc głodne i same przez kilka godzin.
I co wybiorą: miskę czy przytulasy opiekuna?
Wybrały OPIEKUNA!
Ja mam kotkę od prawie 14 lat, Maję. Maja jest bardzo przywiązana do mnie, tęskni i nie je, gdy zostaje na dwa dni sama.
A jak reagują wasze koty?
Zgadzacie się z teorią, że to indywidualiści?
http://innpoland.pl/139927,naukowcy-obalaja-najwiekszy-mit-o-kotach-milosnicy-psow-traca-wazny-argument źródło artykułu