Ten tydzień rozpoczął się dla mnie pomyślnie. Aktualnie moje saldo wynosi 651,61 (na moment pisania tego postu bo to wszystko cały czas może się zmienić... oby na plus!!). Tutaj screen z platformy mt4:
Po weekendzie zamknęłam trochę transakcji na plus z zeszłego tygodnia i od razu jakoś lżej się handluje jak zaczynają pojawiać się jakiekolwiek plusy.
dzisiejsze zaksięgowane transakcje
Ostatnio miałam wyjątkowo złą passę bo aż 8 stratnych dni pod rząd, a to bardzo dużo i od razu się pojawia takie otrzeźwienie, że może się przecież zdarzyć, że pojawi się takich dni więcej. Według tego co robię i wg mojego zarządzania kapitałem wystarczyłoby około 50 takich dni pod rząd, żeby doprowadzić rachunek do ruiny. Teraz piszę, że wystarczyłoby, a wcześniej pisałam, że musiałabym tylko tracić 50 dni pod rząd... Podejście przy stratach bardzo się zmienia i otrzeźwia z takiej nadmiernej pewności i uświadamia, że może zdarzyć się wszystko i wcale nie jest to takie niemożliwe żeby w taki sposób stracić. Mimo wszystko dobrze, że ten strach nie blokuje nadmiernie bo żeby otworzyć jakąkolwiek transakcje potrzeba takiej pewności i lekkości w tym co się robi, za każdym razem to jest wystawianie się na ryzyko i tego się nie uniknie.
Być może stąd też wzięła się opinia, że najlepiej ryzykować maksymalnie 0,5% kapitału a nie 2% i pewnie ja też do takiego 0,5% na jeden raz będę dążyć. Nawet by się to zgadzało z moimi wyliczeniami co do procentowego przyrostu jaki chcę wyrobić w skali roku -> 2% ryzyka i 100-200% rocznie, więc odpowiednio 0,5% ryzyka daje 25-50% rocznie. Najwięksi i najlepsi na świecie podobno osiągają stopy zwrotu na poziomie około 20-30% rocznie. Wszystko się kręci wokół tego ryzyka i właśnie pewnie wynika to z tego, że dużo mniejsze części kapitału są używane. Póki co nie stać mnie na to, żeby ryzykować 0,5%....
długa seria stratnych dni.. zdecydowanie za długa ;)
To ostatnie co widnieje na zielono to jeszcze jeden cykli w trakcie. Zaczynałam go od salda 615,35 i targetem jest saldo 720, po osiągnięciu targetu na nowo ustawiam poziom zabezpieczenia (SL).
aktualny wykres do prowadzonego przeze mnie rachunku
Z nowości to pod koniec zeszłego tygodnia odpięłam od tego rachunku większy rachunek i prowadzę na nim handel oddzielnie. Na razie taka decyzja spowodowana serią strat i tym, że tracąc bardziej skupiałam się na tym, że właśnie tracę na tym większym rachunku, a powinnam się głównie koncentrować na tym rachunku i działać na nim tak jakby tylko istniał tylko on. Mogło to też w jakiś sposób powodować większą presje i niepotrzebne obciążenie psychiczne. Teraz już tego nie ma i nie wiem czy w ogóle zdecyduję się coś jeszcze do niego podpiąć. Być może po ukończeniu tego pierwszego poziomu i na pewno z ryzykiem 1 do 1 a nie większym.
Na razie to tyle, teraz z moimi otwartymi zleceniami obserwuje rynek, czekam na otwarcie sesji amerykańskiej (15:30) i na dane dla USD.
aktualnie otwarte transakcje
===========================================================
rachunek od 5$ do 5mln$
https://www.myfxbook.com/members/aniafx1/annaburska/2403276
https://www.mql5.com/en/signals/373185