Jakim rankingu? Na miasta najbardziej przyjazne weganom :)
Nie jestem wyznawcą 'weganizmu' ale może jeszcze wszystko przede mną :) Jakoś nie wyobrażam sobie życia bez steku, schabowego czy golonki. Uwielbiam wołowinę, wieprzowinę i drób. Nie gardzę także 'wyłowiną', czyli wszystkim co się wyławia z rzek, jezior, mórz i oceanów. Ale jeśli ktoś jada tylko 'nieruchomości' to okazuje się, że Warszawa jest dla niego jednym z trzech najlepszych miast na świecie. Nasza stolica ustąpiła pierwszeństwa tylko Berlinowi i Los Angeles. Aż się wybiorę któregoś dnia i sprawdzę to własnoocznie.
O szczegółach można (po angielsku) poczytać na stronie autora rankingu, portalu HappyCow
Koń by się uśmiał :D