Od kiedy ruszyło polskie kuratorstwo zastanawiamy się, jak tu sobie poradzić z postami, które według decyzji naszych kuratorów miały być podbijane, a nie są. Okazało się co prawda, że jest to bardzo mały procent i generalnie cała ta akcja grupy -a bardzo nam pomaga, zwiększając ilość steemu na tagu polish.
Ale co z tymi opuszczonymi w upvotes? - zapytał jako pierwszy . Do debaty włączyli się inni (zob. linki poniżej). Dzięki statystykom
wiemy po każdym tygodniu, kto nie dostał żadnego głosu, mimo że kuratorzy go wybrali.
Od początku byłem przeciwny, aby tą sprawę “reklamować” u naszych sponsorów, z przyczyn strategicznych. Ale też nie miałem pomysłu na nic innego. Chciałem, aby cała polska społeczność upvotowała “opuszczone” posty, ale jak tu upvotować, skoro grupa -a może do końca 7-dniowego terminu jednak podbić taki post, a potem jest już za późno.
Wczoraj chyba wpadłem na możliwe rozwiązanie: pokuratorski (nie mylić z prokuratorski) post wyrównawczy (w skrócie: PPW).
Co, gdybyśmy się umówili, że każdy autor postu wybranego w ramach kuratorstwa, kto będzie opuszczony w podbiciach przez naszych sponsorów, ma prawo w terminie 8 do 15 dni od publikacji postu oryginalnego opublikować PPW do postu oryginalnego, aby umożliwić polskiej społeczności podbijanie tego “poprawkowego” postu i w ten sposób choć częściowo pokryć straty postu oryginalnego?
PPW powinien zawierać tylko:
- Link do postu z decyzją polskich kuratorów, zaliczającą post oryginalny do wybranych w ramach kuratorstwa, aby można było sprawdzić decyzję kuratorów
- Nazwę i link do postu oryginalnego, aby można było sprawdzić, że faktycznie został on pominięty przez naszych sponsorów, a termin podbicia przez nich minął
- Link do postu, który w tej chwili czytasz, a który objaśnia przyczyny i zasady PPW
- Dobrze byłoby taki post zatytułować "Pokuratorski post wyrównawczy do postu (tu nazwa postu oryginalnego)"
Moje pytanie brzmi: czy uważacie, że warto przyznać “pominiętym” taką szansę na odrobienie strat i czy de facto głosowalibyście na takie posty PPW? Podkreślam, że nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia temat i jakość postu oryginalnego, głosujemy na PPW wyłącznie po to, aby poprawić jakość kuracji. Oczywiście, zaczynanie takiej akcji ma sens tylko o tyle, o ile odpowiednia ilość naszych polskich autorów zadeklaruje gotowość jej wspierania w komentarzach do tego postu.
Byłoby to jakby ubezpieczenie dla każdego z nas: następnym razem to ja mogę być przypadkiem pominięty w podbiciach, chociaż polscy kuratorzy mnie wybiorą. Pokazalibyśmy też , że za wsparcie jesteśmy wdzięczni, a mniejsze problemy potrafimy rozwiązać sami.
P.S.
Kuratorzy musieliby zasady PPW zaaprobować, a także dać notatkę o tej możliwości przy ogłaszaniu wyników co tydzień. Ja za miesiąc zrobiłbym raport, na ile akcja się sprawdziła i czy warto ją kontynuować.