To co miałeś na myśli pisząc "blockchain z małą społecznością byłby bardzo wrażliwy na przejęcie przez pojedynczego inwestora, algorytm uznałby więc, że wpływ SP na siłę głosu będzie niski. W miarę rozrostu społeczności i jej siły do przeciwważenia "kupionych" głosów, udział SP w sile głosu mógłby rosnąć"? Czy chodzi o to, że nasza społeczność jest już bardzo duża i odporna na "przejęcie", w związku z tym SP powinien decydować o sile głosu w powiedzmy... 95%? Czy to by zapobiegło obecnemu przejęciu STEEMa?
RE: Co się dzieje ze Steemem? #3