Masz moim zdaniem dobre wyczucie, wskazując na moment "grzechu pierworodnego" jako temat, mogący się wiązać ze współczesnym transhumanizmem. Oczywiście, zawsze jest ten argument, że - wbrew transhumanistom - człowiek nie powinien próbować wyzwalać się ze śmierci samodzielnie...
Ale moim zdaniem ta niechęć do samodzielności słabnie w teologii. Np. teologia religious nones cechuje się właśnie tym, że każdy ją pisze właśnie - samodzielnie, często nawet indywidualnie...
Kończysz pytaniami. Nie podpowiadasz innym żadnych odpowiedzi?
RE: Cierpienie