Od 2014 roku sonda kosmiczna Gaia skanuje obszary naszej galaktyki. Tworzy ona najdokładniejszą, trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej. Dzięki badaniom tej sondy naukowcy odkryli szczątki pradawnej galaktyki, która wpadła do Drogi Mlecznej około 10 miliardów lat temu.
Artystyczna wizja sondy kosmicznej Gaia
Autor: ESA/ATG medialab; background: ESO/S. Brunier link [Licencja CC BY-SA 3.0 IGO]
To wniosek z nowych badań opartych na 2 miliardach pomiarów sposobu poruszania się gwiazd w Drodze Mlecznej. Pomiary te pozwoliły naukowcom zidentyfikować około 33 000 gwiazd, które żyją w naszej galaktyce, ale urodziły się gdzie indziej, dotarły tu podczas gigantycznej galaktycznej kolizji.
Droga Mleczna jest kanibalem, w przeszłości zjadła wiele galaktyk karłowatych.
Powiedziała Kathryn Johnston, astronom z Columbia University w Nowym Jorku. Naukowcy wykorzystali dane z europejskiego projektu o nazwie Gaia, który z niespotykaną precyzją odwzorowuje lokalizację miliarda gwiazd w Drodze Mlecznej. Zespół zidentyfikował zbiór około 33 000 gwiazd, które poruszają się w zupełnie inny sposób niż większość gwiazd Drogi Mlecznej. Zbadano również blisko 600 z tych gwiazd, wykorzystując dane z teleskopu naziemnego, które potwierdziły, że gwiazdy te przybyły gdzieś poza Drogi Mlecznej. A sama ilość danych w zasięgu zespołu pozwala naukowcom oszacować rozmiar i wiek zderzającej się galaktyki. Biorąc pod uwagę te liczby, naukowcy powiedzieli, że dawna galaktyka była prawdopodobnie około jednej piątej wielkości nowoczesnej Drogi Mlecznej. Pradawną galaktykę nazwano Gaia-Enceladus, by uczcić instrument, który zebrał najważniejsze dane. W greckich mitach Enceladus jest olbrzymim synem Gai.
Gaia: Montaż osłon przeciwsłonecznych (DSA)
Autor: ESA–M. Pedoussaut, 2013 link [Licencja CC BY-SA 3.0 IGO]
Symulacje zespołu badawczego sugerują, że kolizja tej galaktyki z Drogą Mleczną zaszczepiła gwiazdy w wewnętrzną aureolę naszej galaktyki. Ogromny zastrzyk gwiazd i gazu może również wyjaśnić, dlaczego Droga Mleczna ma tak gruby dysk. Zderzenie to odegrało znaczącą rolę w uczynieniu naszej galaktyki taką, jak jest dzisiaj. Jest jeszcze wiele rzeczy do zbadania, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak powstała nasza galaktyka, jednak wyniki tych badań wykraczają daleko poza Drogę Mleczną. Zderzenia galaktyk są we wszechświecie czymś powszechnym. Jest to proces bardzo powolny w skali ludzkiego życia, jednak w skali kosmosu to normalne zjawisko. Większe galaktyki z reguły pochłaniają te o mniejszej masie.