Dobry wieczor.
Fatalne samopoczucie trwa. Jedyne co czuje to lęki do takiego poziomu ze momentami brak mi tchu. Nie mam na siebie kompletnie pomysłu. Nie wiem jak wyjsc z tej zapasci. Za dużo złego na mnie spadlo w ostatnim czasie i nijak nie umiem sobie z tym poradzić. Moj pancerz znieczulenia nie dziala. Kiedyś nosiłam najtrudniejsze rzeczy a teraz byle gowno mnie rozkłada. Eh.
Do jutra.