Cześć! Nie będę ukrywał swojej radości z powodu zwycięstwa w jedenastej edycji konkursu #pl-wierszokleci. 😁
Wyróżniony wiersz - Wytrąceni z równowagi - każe iść za ciosem, czyli łapać swoistą równowagę pomimo jej braku. Dlatego dzisiejszy poemat będzie się zataczał wokół tego samego tematu. w tym tygodniu rzucił hasło Zlany poniedziałek. Oto jak je uchwyciłem:
Zlany Poniedziałek
Wódkolejny poniedziałek zlał mi się z weekendem
Robotę olałem – osłaniam się świętem
Zalałem znów pałę, bredzę jak ci w sejmie
Szef dzwoni, do biura zaprasza uprzejmie
Świąteczne życzenia – szef ich nie docenia
Straszy kalendarzem, wznosi głos jak pieniacz
Twierdzi, że się migam, że to jakiś wałek
Że nie jest dniem wolnym Zlany Poniedziałek
Kiedy wytrzeźwieję, sprawdzę jego słowa
Zachwieję pozycją, każę but całować
A póki co flaszka rozstaje się z korkiem
Chyba poniedziałek zleje się też z wtorkiem
Zdjęcie ze strony Pexels
Dziękuję za uwagę i zapraszam do głosowania, udostępniania i komentowania tego wpisu. Zachęcam do dołączenia do konkursu i śledzenia tagu #pl-wierszokleci. Polecam również obserwowanie mojego profilu.
Moje inne posty o podobnej tematyce: