Nie wiem jakie trzeba mieć IQ ewentualnie jakie badania trzeba mieć, żeby w Polsce zorganizować imprezę masową. Może ktoś zna się na tym?
Właśnie się dowiedziałem, że wczoraj w Rumi (niedaleko Gdańska) o godzinie 20:00 podczas piszczenia tak zwanego Światełka do Nieba kończącego 32 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jakiś kretyn (bo inaczej takiej osoby nie da się nazwać) odpalił sztuczne ognie... w hali MOSiR. Naprawdę nie wiem jakim trzeba być idiotą, kretynem, debilem, matołem, imbecylem, żeby coś takiego zrobić? Co trzeba mieć w głowie? Bo na pewno nie mózg.
Właśnie widziałem filmiki z tego zdarzenia, bo krążą po Twitterze. Mam nadzieję, że nie usuną.
https://twitter.com/LichowskiM/status/1751862397818507429?t=KjXipWzYXnWPAhprqgOLTg&s=19
- LichowskiM
Nie nauczyła ich historia, że całkiem niedaleko, bo w hali Stoczni Gdańskiej 24 listopada 1994 roku wybuchł pożar podczas koncertu zespołu Goldenlife, który później nagrał o tym piosenkę „24.XI.94”. Jakby ktoś nie kojarzył, refren idzie tak: „Życie choć piękne tak kruche jest, wystarczy jedna chwila by zgasić je. Życie choć piękne tak kruche jest, zrozumiał ten kto otarł się o śmierć”)
A i jeszcze jedno. Wczoraj wrzuciłem 100 złotych do Puchy. Ale nie jestem znanym Youtuberem i nie sram pieniędzmi , ani nie nagrywałem tego żeby się obnosić ze swoją cnotą #cnota. Towarzysz Zdzisław potwierdzi, dostał serduszko za 100 PLN.
PS: Notki z ostatnio przeczytanej książeczki nie będzie. Będę musiał coś w końcu napisać, bo mam kilka zaległych pozycji, jeszcze z grudnia. Wczoraj montowałem filmiki na mój przezajebisty kanalik na YouTube.