Nigdy nie byłem djem ale mam ciekawy pomysł na przejście pomiędzy ostatnimi moimi tekstami a tym co za chwilę pojawi się na BD.
Kękę z patriotyczno-kresowiackim rapem. Specjalnie wrzucam wersję bez wideoklipu ale decyzję dlaczego właśnie tak pozostawię jako tajemnicę którą rozwikła mój kolejny tekst który ukaże się na dniach. Tymczasem polecam włączyć ten kawałek, zamknąć oczy i wybrać się w myślach do Wilna i Lwowa.