Chociaż sieć transportu publicznego na Białorusi jest w miarę poprawna to do Nowogródka można dostać się tylko autobusem. Informacji o kursach życzliwie i wyczerpująco udzielą Panie w dworcowym okienku, bilety również można spokojnie zakupić tam, to wszystko oczywiście jeżeli umiecie powiedzieć cokolwiek po rosyjsku (chociaż bez jego znajomości też jest prawdopodobieństwo powodzenia ;)). Może się też zdarzyć (jak w moim przypadku), że po dworcowym stanowisku będzie chodził kierowca z marszrutki jadącej w tym samym kierunku namawiający na swoje usługi. Ja jednak odmówiłem, bo chociaż byłoby szybciej i wygodniej to nie doświadczyłbym tak mocno miejscowych klimatów a przecież o to w podróżowaniu również chodzi.
Poniedziałkowe przedpołudnie, na zewnątrz około 30 stopni, w środku autobusu białoruskiej marki MAZ trochę więcej, bo nie działają żadne nawiewy. Sytuację ratuje trochę otwarta klapa w dachu. Wszystkie siedzenia zajęte, jadą ludzie w różnym wieku, w tym młodziutka mama z dzieckiem oraz faceci których koszule "pachną" tak, że aż dziw bierze, że jeszcze nie łamią się pod swoim ciężarem. Droga mija na szczęście szybko, po drodze zatrzymujemy się m.in. w Mirze, mieście słynącym z pięknego zamku.
Nowogródek w środku dnia wygląda trochę jak wyludnione miasto. Czasami mijamy jakiegoś człowieka, czasami przejedzie jakieś auto, np. Matiz służący jako sprzęt do nauki jazdy. To tutaj urodził się Adam Mickiewicz, tutaj też jest jego pomnik, kopiec i muzeum, niestety zamknięte w dniu kiedy tam byłem. Miasto słynie też ze wzgórza zamkowego na którym pozostały jego ruiny oraz kościoła farnego pw. Przemienienia Pańskiego u jego stóp. To właśnie w nim nasz Wieszcz został ochrzczony.
Wzgórze zamkowe, Nowogródek
Kościół farny pw. Przemienienia Pańskiego, Nowogródek
Kopiec Mickiewicza, Nowogródek
Dom-muzeum Adama Mickiewicza, Nowogródek
Spacer przez centrum miasta nie pozwala nam zapomnieć gdzie jesteśmy. Główny plac miasta to (a jakżeby inaczej) Plac Lenina z jego popiersiem, po drugiej stronie nieduży park w pomnikiem Wielkiej wojny ojczyźnianiej. Nieopodal Dom Kultury, prawosławny Sobór św. Mikołaja, podominikański kościół pw. św. Michała Archanioła i w zasadzie to tyle.
Plac Lenina, Nowogródek
Kościół podominikański pw. św. Michała Archanioła, Nowogródek
Na szczęście tylko pozornie. Każdy kto czuje jakikolwiek związek z Mickiewiczem powinien poczuć tutaj szczególny klimat. W końcu to właśnie w Nowogródku spędził on pierwsze kilkanaście lat swojego burzliwego życia. Warto tu wpaść. Chociażby na godzinę lub dwie.