Do pierwszej ligi Rabony awansowałem trzy razy. Za pierwszym razem od razu spadłem z ostatniego miejsca. Spadłem, ale od razu awansowałem. I znowu spadłem. I znowu awansowałem. Za tym trzecim razem jednak utrzymałem się jeden sezon, by w kolejnym spaść. Ale nie z ostatniego miejsca (tylko z 13). I to był błąd. Lepiej było zawalić całkowicie sezon i skończyć go na ostatnim miejscu. Dlaczego? Otóż 2 liga do, której spadłem, a w której jest również jest o wiele silniejsza niż ta, w której byłem poprzednio. Trochę szkoda, że tak to wygląda. Lepszy byłby randomowy przydział. Bo tak to słabi trafiają do słabych, mocniejsi do mocniejszych. Cóż, następnym razem zrobię wszystko by spaść z ostatniego miejsca. O ile będzie jakiś następny raz, bo tę ligę chyba nieprędko uda mi się opuścić...