Wyświetlił mi się dziś na Facebooku wpis Tarnow Travel:
W ramach święta miasta Zde(a)rzeń zaplanowaliśmy dwa polsko–ukraińskie spacerki z przewodnikiem po Tarnowie (...)
W sumie dobra inicjatywa. Trochę zaskakujące jest źródło finansowania (w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19), ale organizacja polsko-ukraińskich spotkań to bez wątpienia dobry kierunek.
Tymczasem w komentarzach nie znalazłem ani jednej pozytywnej wypowiedzi. A jest ich trochę (wg licznika 131). Trochę mnie to zdziwiło. Aż postanowiłem sobie to zapisać w blockchainie, żeby mieć jako przykład w dyskusjach o Damaszku Europy.
EDIT: Z ciekawości sprawdziłem i okazało się, że komentujący często w ogóle nie są z Tarnowa. Osobliwe algorytmy ma FB.