Zawsze w twórczości Renoir'a zachwycałem się kolorami. Przeglądając albumy, potrafiłem wskazać jego dzieła, nawet te, których wcześniej nie widziałem, bazując jedynie na doborze barw. Kiedy po raz pierwszy udało mi się zobaczyć jego twórczość na żywo, odrobinę byłem zdziwiony. Kolory były jakby "przekłamane". W ten sposób to odebrałem. W albumach i na zdjęciach w internecie były jakby "żywsze". Nie zraziło mnie to, wręcz przeciwnie, wyglądały lepiej niż oczekiwałem. Dołączył do moich ulubionych malarzy i jest zdecydowanym faworytem w kategorii impresjonizm.
RE: Auguste Renoir - życie i twórczość. cz.3 Lata dojrzałości i starość 1889-1919