Grudzień to dla mnie czas, gdzie staram się odpocząć od kryminałów, thrillerów i ogólnie ciężkich książek - lub szukam czegoś w gatunku, ale lżejszego, jak w poprzednim poście. Najlepiej odpoczywa mi się przy zbiorach opowiadań i właśnie taki jeden zbiór chciałabym dziś wam polecić.
Czad cudów, czyli opowieści pod jemiołą, to zbiór dziesięciu opowiadań w klimacie, oczywiście, świątecznym. Na wskroś wzruszające, ciepłe, napełniające nadzieją. I owszem, są naiwne, są nierealne - ale jednocześnie są magiczne i bardzo chciałabym uwierzyć, że ludzie mają w sobie tyle miłości, empatii i dobroci, jak bohaterowie opowiadań.
Moim ulubionym opowiadaniem jest Dziesięć dobrodziejstw Anny Harłukowicz-Niemczynow. Opowiadanie, dzięki któremu możemy dostrzec dobre strony życia w momencie, w którym wszystko jest na "nie". A lista spisania tego, za co jesteśmy wdzięczni w życiu, jest wspaniałym pomysłem do wykorzystania w życiu.
Polecam tę książkę każdemu, kto potrzebuje przeczytać coś, co jest dobre, ciepłe i nastrajające. ✨️